Dinner for One
“Dinner for One “ (prosze koniecznie to wpierw zobaczyc)
to nazwa satyry pokazanej w latach 60-tych zeszlego stulecia w niemieckiej telewizji NDR, zaaranzowanej przez Freddie(go) Frinton (Butler James) und May Warden (Miss Sophie) w jezyku wykonawcow –czyli angielskim.
Wczesniej w przestrzeni medialnej miala byc pokazana w Szwajcarii. W skrocie jest to historia 90 urodzin Miss Sophie , ktorej goscie urodzinowego przyjecia juz umarli i dlatego jej sluzacy -James musi z calego tego konsekwencjami zastapic w urodzinowej libacji kazdego z gosci. Fenomen tej satyry polega jednakze na tym, ze jej popularnosc obecnie jest wieksza w Niemczech anizeli w Wielkiej Brytanii. Tym,co corocznie w czasie swiatecznym dla dzieci w telewizji jest “Kevin sam w domu”, to dla niemieckich doroslych milosnikow satyr “ Dinner for One”- rowniez w wersji niemieckiej. Co sprawia , ze jest to takie popularne w Niemczech ? Czy postac admirala von Schneidera – z nordyckim okrzykiem “Skål!” (na zdrowie)? Czy moze otwarta konwecja, ktora pozwala na adaptacje do danej rzeczywistosci ? A moze ,jak to czesto bywa , zakulisowo rozgrywa sie w innej przestrzeni epizod z ktorego my jako profani nie zdajemy sobie sprawy ?
Przyjrzyjmy sie na poczatku genezie powstania Dinner for One. Bo jak sie okazuje to Freddie Frinton , czyli w jednej osobie odtworca roli Butlera James(a) nie jest pomyslodawca tej satyry lecz jedynie posiadaczem licencji. Pomyslodawca byl Lauri Wylie, ktory na poczatku lat piedzdzesiatych sprzedal prawa autorskie wlasnie Freddie Frinton(owi). Co jeszcze bardziej intrygujace , to fakt , ze Lauri Wylie umarl w 1951 roku , ubogi w samochodzie kempingowym, zwlaszcza ze pochodzil z rodziny ktora w okresie miedzywojennym obracala sie w najwyzszych kregach angielskiej arystokracji. Przyblizmy troche osobe naszego protagonisty, zeby lepiej poznac jego otoczenie.
Lauri Wylie nazywal sie wlasciwie Morris Laurence Samuelson a jeszcze bardziej wlasciwie Morris Laurence Metzenberg. Jak to jest mozliwe zapytacie ? Otoz przodek naszego Morrisa Laurenca - Samuel Metzenberg syn handlarza futrami z Leszna wsrod licznego potomstwa mial dwoch synow :Eliasza i Henszela, ktrorzy wyemigrowali w 1841 roku do Dublina, do swojego, krotko przed nimi tam przybylego wuja Levy(go) Metzenberga. Jednakze w 1846 roku rzekomo na tle finansowym ( poniewaz wuj wpadl w konflikt finansowy z tamtejsza gmina zydowska) zmieniaja nazwisko na Samuelson.
Eliasz rozpoczął działalność jako dostawca odzieży,. Po przeprowadzce do Londynu na początku 1874 roku przeniósł swój biznes do dzielnicy Savile Row i miał wielu znanych klientów. Jego zakład handlowo-odzieżowy, także realizujący zlecenia wojskowe, prosperował, ciesząc się patronatem księcia Connaught ( synem krolowej Viktorii)i innych członków arystokracji.
Drugi z braci- Henszel około 1873 roku wsiadł na statek do Liverpoolu, a następnie przeniósł się do Southport, nadmorskiego miasteczka na północ od Liverpoolu. Tam otworzył sklep z cygarami i tytoniem przy 41 Nevill Street. Jego biznes prosperował, a w wieku 46 lat ożenił się z Berthą Weile (1855–1913) w domu swojego brata Eliasza w Maida Vale.
Jednym z czworga dzieci z tego malzenstwa jest nasz autor : Morris Laurence Samuelson (Lauri Wylie). Warto na koniec tego rodzinnego srodowiska wspomniec , ze braten naszego autora Morris(a )Laurenc(a) Samuelsona -(Lauri Wylie) byl nie kto inny jak pionier angielskiego kina George-Berthold Samuelson. No ale wrocmy do naszej satyry “Dinner for One”. Jesli przyjrzymy sie dokladniej wystepujacym tam osobom to z podniesionymi brwiami stwierdzimy , ze nie sa one tak wziete z lapanki lecz dziwnym trafem maja historyczne odpowiedniki. Nasza gospodyni urodzin Miss Sophie dziwnym zbiegiem okolicznosci ma imie niemieckiej ksiezniczki : Sophie Karoline Amalie von Sachsen Gotha-Altenburg., z rodziny panujacej w Wielkiej Brytanii jako Windsor.
Czy jest to tylko przypadek ? Otoz pomysl do swojego “Dinner for One” mial byc wzorowany na jednej anekdocie z pamietnikow George(a) Ansons(a) -prywatnego sekretarza ksiecia: Alberta von Sachsen-Coburg i Gotha -prywatnie meza brytyjskiej krolowej Viktorii. Ta anekdota dotyczyla babci naszego ksiecia Alberta- i ta wlasnie byla wyzej wspomniana Sophie.
Popatrzmy dalej na postac Mr. Winterbottom , to rowniez mozna powiedziec przedstawiciel historycznie egzystujacej rodziny Winterbottom. Otoz byla to rodzina , ktora na poczatku XX wieku jak i w latach dwudziestych tegoz wieku dorobila sie wielkiej fortuny na oprawie ksiazek z bawelnianego materialu oraz kalek , które były głównie używane przez architektów i inżynierów do rysunków i planów. Jesli do tego momentu mogl to byc przypadek to dalej jest jescze ciekawiej , otoz Mr. Pomeroy (jesli przyjmiemy taka pisownie) to przedstawiciel starej arystokratycznej rodziny pochadzacej z Normandii , ktorej galezie rodzinne rozprzestrzenily sie pozniej w Anglii i Stanach Zjednoczonych awansujac do etablishmentu polityczno-ekonomicznego . Spektrum wplywu tej rodziny sczegolnie w USA jest widoczny chyba najbardziej poprzez akt wejscia do rodziny Dulles poprzez malzenstwo Janet Pomeroy Avery z John Foster Dulles. Przypomnijmy: bracia Allen oraz John Foster Dulles to szare eminencje okresu miedzywojennego oraz drugiej wojny swiatowej. Z kolei syn z wyzej wymienionego malzenstwa: Avery Robert Dulles zostal przez Jana Pawla II w 2001 roku powolany do bardzo wlpywowego Kolegium kardynalskiego- to tak na marginesie.
Wrocmy jednak do pozostalych dwoch osob: admirala von Schneider(a) oraz Mr. Toby. Zacznijmy od tego piewszego- admirala Schneidera . Otoz taka osoba w tamtym czasie nie egzystowala. Jesli jednak troche zdeformujemy te nazwisko, bo przeciez autor wzglednie nabywca praw autorskich mogl przez swoja niewiedze uzyc podobnie brzmiacego nazwiska- tak wiec zamiast Schneidera uzyjmy admirala Schrödera. Wtedy wiki opisze nam “lwa Flandrii” czyli admirala Augusta Ludwika von Schrödera -admirala korpusu morskiego “Flandria” , ktory z przyczyny swojej stanowczosci otrzymal tytul “lwa”, a ktory jak juz nazwa korpusu wskazuje operowal niedaleko wysp brytyjskich czyli musial byc opinii publicznej znany. Dlaczego dokonalem takiej podmiany opisze jeszcze pozniej, tymczasem popatrzmy na ostania osobe : Mr. Toby –to moglby byc kazdy Thobias w Wielkiej Brytanii nazwany w skrocie Toby , ktory ciagle wyglasza dwuznaczne uwagi, • zna zasady towarzyskie jedynie powierzchownie, • ale wierzy, ze jest uwodzicielem. Byc moze taki wzorzec czlowieka znalazl w swoim srodowisku, a przypomnijmy jeszcze raz : jego bratem byl producent filmowy George Berthold Samuelson, poprzez ktorego zapewne mial kontakt ze srodowiskiem dekadenckim. Czyli bylaby to Karykatura pewnego typu „klubowego pijaka” – standardowej postaci z tradycji musikalu. Osobiscie dodalbym argument , ze imie Toby nie zostalo nadane naszemu bohaterowi przypadkiem lecz za wzorzec posluzyl byc moze sir Toby Belch z Shakespeare (owskiej) komedii “Twelfth Night” , ktory oprocz wyzej juz wymienionych cech charakteru cechowal sie hedonizmem, manipulacja otoczenia,czy niskim poczuciem odpowiedzialnosci . Ten Shakespearowski argument uwazam za tyle istotny, ze osoba sir Toby w takim przypadku jest punktem wyjscia do nakreslenia konceptu kluczowych obszarow wladzy politycznej:
Polityka bezpieczenstwa i obrony: admiral von Schneider
Polityka zagraniczna oraz wymiar sprawiedliwosci i porzadek prawny: Mr Pom(m)eroy
Polityka gospodarcza: Mr. Winterbottom
Jesli drogi Nawigatorze doczytales do tego momentu i nie zapytales – a kogo to interesuje ? Odpowiadam dlaczego to wszystko napisalem. Pomyslalem, ze Dinner for One musi koniecznie doczekac sie polskiej adaptacji. Mysle , ze bylaby lepsza od orginalu .
tagi: dinner for one satyra polityczna lauri wylie
|
z-daleka |
| 9 stycznia 2026 21:40 |
Komentarze:
|
|
OjciecDyrektor @z-daleka |
| 9 stycznia 2026 22:44 |
U nas czeg9ś takiego nie będzie, bo:
1. Nikt tego nie zrozumie albo mało kto
2. Polacy wolą robić rekonstrukcje historyczne i tak się wczuwają w nie, że umarli nigdy nie umierają. U nas czas nie płynie. U nas to my ołyniemy w czasie. Jesteśmy podróżnikami w czasie - przeszłym i przyszłym. I stąd teraźniejszość mało kogo interesuje. Więc jaki byłby sens robienia takiej satyry?
|
saturn-9 @z-daleka |
| 10 stycznia 2026 15:02 |
Plus za dociekliwość. Ale czy to był DDR ?
W RFN puszczano w tv, rok w rok, na sylwestra w czasie antenowym, gdy pierwsi goście się zjawiali i zanim zaczęto polewać napoje. Rechot był murowany. Ale czy odczytywano aluzje ?
|
z-daleka @z-daleka |
| 10 stycznia 2026 19:24 |
NDR to skrót od Nord Ddeutscher Rundfunk i była to wówczas stacja nadawcy w RFN.
Jeśli chodzi o aluzję , to jest to oczywiście moja projekcja tej satyry. Myślę jednak , że występujące w niej osoby bezsprzecznie mogą być uznane za przedstawicieli tak zwanych resortów siłowych systemu politycznego , co równoznaczne jest z jego dominacją. Uważam również że twarde jądro elit politycznych Niemiec z dużą dozą prawdopodobieństwa tak to odczytują. Proszę zauważyć , że taki system polityczny funkcjonuje w obecnej Polsce: casus Premier, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Sprawiedliwości, polscy oligarchowie.
Jeszcze jedno jeśli chodzi o symbolikę niemieckich elit . Proszę zaobserwować jaką rangą cieszą się coroczne festiwale Nibelungen R. Wagnera .